Stentowanie krtani

Stentowanie krtani

Poniedziałek, Czerwiec 22, 2026

Przecinek

Przecinek to jamnik, który pojawił się u nas pierwszy raz pół roku temu. Powodem wizyty był problemy z oddychaniem. Podczas badania endoskopowego zostało zdiagnozowane porażenie krtani. Jest to jednostka, która najczęściej dotyka starszych psów dużych ras, ale ten przypadek wyjątkowo dotyczył jamnika. Jest to choroba prowadząca do wielu problemów. Pies nie jest w stanie często normalnie funkcjonować - bardzo szybko się męczy i może mieć duszności nawet prowadzące do śmierci. Nie raz jedynymi objawami są kaszel i nietolerancja wysiłkowa.

Początkowo postanowiliśmy spróbować leczenia farmakologicznego. Polega ono na stosowaniu sterydów, ograniczaniu aktywności oraz utrzymywaniu prawidłowej masy ciała. Niestety objawy z czasem się pogarszały. Przecinek w pewnym momencie nie mógł normalnie funkcjonować. Jego życie sprowadzało się do jedzenia oraz spania pomimo, że był młodym psem. Każda aktywność kończyła się bardzo silną dusznością. Musieliśmy wdrożyć bardziej radyklane leczenie.

Dotychczasowo podstawową metodą leczenia porażenia krtani był zabieg lateralizacji chrząstki krtaniowej (tie back). Metoda inwazyjna polegająca na mechanicznym podwiązaniu z jednej strony chrząstki krtani i jej otwarciu do boku. Zabieg bardzo skomplikowany, obarczony ryzykiem i wykonywany tylko przez niewielką grupę chirurgów. Od paru lat mamy dostępną nową nieinwazyjną metodę leczenia - stenty krtaniowe.

Jest to innowacyjna metoda leczenia opracowana przez hiszpańską firmę ABTvet. Jako jedni z pierwszych w Polsce postanowiliśmy spróbować leczenia tą metodą. Właściciele Przecinka byli świadomi ryzyka, ale woleli spróbować tej opcji zanim zdecydujemy się na radykalną operację -lateralizacji. Technika polega na umieszczeniu w krtani stentu przypominającego plastikową rurkę z wypustkami. Zabieg trwa kilka minut w pełnej narkozie. Najważniejsze są pierwsze dwa tygodnie - wtedy stent ulega osadzeniu i trwałemu zrostowi z śluzówką krtani. Po implantacji może się pojawić ślinotok, który powinien ustąpić do dwóch tygodni po zabiegu. Dodatkowo powstaje ryzyko zachłystu przez permanentnie otwartą krtań (takie samo jak przy operacji lateralizacji), dlatego trzeba stosować miski spowalniające jedzenie oraz jedzenie na podwyższeniu. Niestety, konsekwencją tego zabiegu jest utrata możliwości szczekania przez pacjenta.

Przecinek po zabiegu czuję się bardzo dobrze. Mógł ponownie wrócić do aktywności fizycznej. Musimy pamiętać, że stent krtaniowy nie wyleczy go z problemu, ale da mu szanse na normalne psie życie.

Jeżeli państwa pies cierpi na podobny problem i chcielibyście się dowiedzieć więcej - zapraszamy do kontaktu.

Na dole prezentujemy film z Przecinkiem, który jest już dwa tygodnie po zabiegu założenia stentu. Jak słychać- stracił głos, ale za to może normalnie funkcjonować.

Brak komentarzy
Szukaj